Lubimy swoją zwyczajną codzienność, ale jeden wakacyjny wyjazd to zdecydowanie zbyt mało. Relacja zdjęciowa.
- Wielkanoc 2024 r. HISZPANIA
Lot Wrocław - Malaga > wypożyczamy samochód i po Maladze ruszamy do El Chorro, gdzie Kuba, Rafał i Filip pokonują ścieżkę króla, czyli Caminito del Rey > spacer po Rondzie > nocleg w domku przy plaży w Manila > całodniowa wycieczka na Gibraltar, a tam niezapomniane wzgórze Rock of Gibraltar z powodu dziko żyjących małp (makakòw) z których jedna ugryzła Babcię i rejs w zatoce na obserwację delfinów. To były nasze pierwsze Święta poza domem, które zapoczątkowały w tym temacie już pewien zwyczaj :) Z taką rodzinką to można wszędzie!
- Skalne miasto, CZECHY, czyli labirynt w skałkach Adrspach
- Saksońska Szwajcaria i Drezno, NIEMCY
- majówka w Tatrach, SŁOWACJA, Popradske Pleso
- Barcelona, HISZPANIA
- POLSKA: ferie w Zakopanym, wycieczka do Warszawy, weekend nad morzem w Dziwnowie, weekend w górach Stołowych z noclegiem w schronisku na Szczelińcu (tak wielką i świetną ekipą z dziećmi i rodzicami z klasy Filipa to jeszcze nigdy nie byliśmy, jakoś z 25 os.); weekend w górach Izerskich (25 km, cały majdan na plecach, kąpiel w strumyku i noc w namiocie przy schronisku Chatka Górzystów), jednodniowe wypady w górki, w tym na wykopaliska kamieni …





































































